niedziela, 24 stycznia 2016

Michał Szyba [2]

Cześć! :)
Wyjątkowo witam wszystkich w niedzielę :) Także wyjątkowo dziś z tego powodu, że pierwszy raz na blogu pojawia się notka z autografem od osoby, której już podpis publikowałam, ale nie chcę dodawać tego autografu do tamtej notki, tylko właśnie zdecydowałam się stworzyć kolejny post dotyczący tylko tej osoby ;) Poprzedni post znajdziecie tutaj- klik.
Podpis ten należy do reprezentanta Polski w piłce ręcznej, czyli wpis na czasie ;) Michał Szyba gra obecnie w Gorenje Velenje, lecz od następnego sezonu zmieni barwy. Michał gra na pozycji prawego rozgrywającego. Urodził się w moim mieście i tutaj też rozpoczynał swoją karierę, potem grał w Azotach Puławy. W reprezentacji Polski rozegrał 44 mecze. Ale chyba każdy kibic ręcznej pamięta Jego wspaniałą bramkę na sekundę przed końcem spotkania, dającą nam remis z Hiszpanią! Właśnie na tych Mistrzostwach Świata zdobył z kolegami brązowy medal. Życzę Michałowi, żeby dostawał jak najwięcej szans na grę w reprezentacji, bo pokazuje się obecnie z bardzo dobrej strony :) Autograf zdobyłam osobiście na spotkaniu z Michałem, jest on złożony na tyle zdjęcia całej kadry, bo niestety to spotkanie wynikło bardzo szybko i nie zdążyłam się przygotować. Tutaj także moje zdjęcie z Michałem- https://www.instagram.com/p/44Nb3ekIEi/?taken-by=vegetable.girl
Wypchanych skrzynek! :)

26 komentarzy:

  1. Gratuluję :)
    http://autografy-dawida123.blogspot.com/2016/01/54-ewa-drzyzga.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje :)
    http://autografyipamiatkisportowe.blogspot.com/2016/01/henning-berg.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratki :>
    autografy-patrycji-jablonskiej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje ;)
    Dodajemy do poleconych ? Oto mój blog:
    http://jackautographspl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje :)
    http://autografy-adriana-arka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulację!
    http://autografypatrykaikingi.blogspot.com/2016/01/andrzej-mynarczyk.html
    Zapraszam, dziś na blogu autograf od Andrzeja Młynarczyka.

    OdpowiedzUsuń